Les madeleines czyli.... Magdalenki! Kolejne smakołyki z Francji!
Wyglądają niepozornie ale...uwierzcie mi, są naprawdę PYSZNE!
Przepis pochodzi z mojej ukochanej gazetki "Smakowite wypieki". Większość moich wypieków jest inspirowana przepisami z tego czasopisma.
Jest to przepis podstawowy! Jeśli chcesz dodaj do klasycznego ciasta ulubione dodatki (np suszoną żurawinę, świeże maliny, kakao, skórkę z pomarańczy, posiekane orzechy...)
Składniki: ( ok36 magdalenek)
125g masła
125g mąki
1płaska łyżka mąki kukurydzianej
4 jajka
125g drobnego cukru
1łyżeczka aromatu waniliowego
Wykonanie:
Rozpuść masło w rondelku i odstaw do ostygnięcia.
Przesiej mąkę (dwa rodzaje) dwa razy.
Rozbij jajka, wsyp cukier i dodaj aromat waniliowy do dużej, żaroodpornej miski.
Na rondlu z gotującą się wodą połóż misę i ubijaj mikserem masę aż potroi swoją objętość. Masa powinna być gęsta.
Zdejmij z ognia i mieszaj ciągle aż masa ostygnie (ok 2min)
Ponownie przesiej mąkę i dodaj ją do masy delikatnie mieszając, aż składniki się połączą.
Gdy składniki prawię się połączą wlej ostudzone, roztopione masło po ściance do miski. Delikatnie mieszaj. Wypełnij formę do magdalenek ciastem* i piecz w 10-12minut w nagrzanym wcześniej piekarniku. Gdy magdalenki trochę ostygną wyciągnij je z foremek. Posyp cukrem pudrem.
* ciastem należy wypełnić foremki w miarę jak najszybciej, póki ciasto jest dobrze napowietrzone. Ja niestety mam tylko jedną formę z 9otworami, i tylko pierwsza i druga partia była obłędnie puszysta! Warto mieć 2 formy by piec na dwa razy, a nie na cztery :)
Mmmmmmmmmmmmmmmm:)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz