I znowu jabłka! A to dlatego, że mi takie piękne rosną w ogrodzie i szkoda, żeby się zmarnowały!;)
Dziś, w ten pochmurny dzień nie mogło zabraknąć czegoś słodkiego do kawy!
I tak powstała tarta tatin! Nie tylko dlatego, że miałam akurat jabłka do wykorzystania. Jest to deser francuski a jak się w kolejnych postach dowiecie, jestem zakochana we Francji i francuskich wypiekach! Musiałam więc spróbować! Podobno ciasto to powstało poprzez... małą wpadkę! Kucharka S. Tatin pomyliła się i wyłożyła formę jabłkami zapominając o cieście! Zamieniła więc kolejność i przykryła owoce ciastem. Oczywiście u mnie też nie udało się bez wpadek... Ale efekt jest zadowalający! Tarta ta napewno będzie gościć często na moim stole, dlatego dzielę się z Wami przepisem!
Składniki:
ciasto:
-250g mąki
-150g pokrojonego masła
- 50g cukru pudru
-1 rozbite jajko
nadzienie:
-50g masła
-125g cukru
-3łyżki wody
-ok 1kg jabłek
-suszona żurawina (ilość wg uznania)
Wykonanie:
Obieram jabłka i kroję w plasterki.
Pokrojone masło mieszam mikserem (mieszadłami "hakami") z mąką, następnie dodaje cukier i jajko aż składniki sie połączą. Potem ciasto wyrabiam jeszcze rękami. Zagniatam w kulkę, zawijam w folię i odstawiam.
Smaruje formę tortową(*) o średnicy 24cm masłem. W rondelku rozpuszczam masło, dodaję cukier i wodę. Podgrzewam mieszając aż cukier się rozpuści. Czekam (podgrzewając cały czas) aż do uzyskania złotego koloru i przelewam do formy. Posypuje gdzieniegdzie żurawiną i układam plasterki jabłek.
Posypuję stolnicę mąką i rozwałkowuje ciasto na kształt koła (trochę większego niż forma). Kładę ciato na jabłka a brzegi ciasta zawijam ku dołowi.
Piekę w piekarniku nagrzanym do 200st przez 30min, aż ciasto lekko sie zarumieni.
Wyciągam ciasto i chwilke czekam aby przestygło. Następnie odwracam formę i wykładam ciasto na duży talerz.
Najlepiej smakuje na ciepło ze śmietaną lub gałką lodów.
* To właśnie forma była moją wpadką! Ważne, aby forma miała stałe dno. Ja niestety takiej nie mam i karmel w czasie pieczenia mi wyciekł przez szczelinę między wyciąganym dnem a brzegami formy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz